kto postawił to drzewo w lesie #04
Hau Hau Wam! Co tam u Was? Jak maj leci? Ciepło, zimno? Bo u nas zimno, ale nam i tak ciepło. Chcielibyśmy wam opowiedzieć pewną historię która przytrafiła się nam i naszym Paniom Matkom. ___________________________________________________________________________________________________________________________ A więc było to całkiem niedawno, pewnego kwietniowego popołudnia na wspólnym rodzinnym spacerze ( co rozumiemy przez rodzinę? RODZINA =MY (REKI I MARLEY) i 2 Panie Matki (ta trochę wyższa i ta trochę niższa) ) no więc na czym skończyliśmy? A no tak pewne kwietniowe popołudnie rodzinny spacer; Jak zawsze spacerowaliśmy po lesie, no wiecie jak to w lesie, dużo fajnych zapaszków i mamcie pozwalają nam biegać bez smyczy i tych dziwnych ochraniaczy na nasze pyszczki, jakbyśmy niby mieli kogoś zagryźć... no cóż ... Kiedy tak sobie spokojnie biegaliśmy, nagle poczuliśmy coś w stylu obiadku, ale takiego żywego obiadku, biegającego luzem...



