drugi mniejszy JA #02
HAU HAU!
JA, oczywiście jestem mniejszy, nierasowy, z klapniętym uchem, ale za to jaki jestem uroczy...hehe TO JA ⇒
a więc nazywam się Reks, nigdy do końca nie pamiętam ile mam lat, rodziny za bardzo też nie kojarzę. Ale za gówniarza, gdy miałem około roku potrącił mnie samochód. Bardzo bolało, wróciłem do domu, ale moi państwo mieli mnie gdzieś. Nie chciałem im przeszkadzać. W końcu ktoś zabrał mnie do lekarza! To chyba byli bardzo kochani ludzie. Przeszedłem kilka operacji na nogi i biodra. Zamieszkałem w nowym miejscu, było tam dużo klatek i innych psów, BA nawet tych miauczących futrzaków było pełno. To się chyba nazywało schronisko. Brali nas na spacery, karmili, rozmawiali z nami, ale to nie było tak fajne jak własny dom.
Po nie całym roku mojego pobytu w tym dziwnym hotelu, przyszedł do mnie Pan Mietek i powiedział, że ktoś chce mnie poznać. Zobaczyłem tę blondynkę i ile sił w łapach tyle ją przegoniłem w okół schroniska. Myślałem, że już będę z nią mieszkał. Ale chyba dałem jej zbyt duży wycisk, znowu mnie zostawili w tym hotelu. Płakałem za nimi, wydali się fajni, z tyłka też fajnie pachniało... prawdziwym domem...
ALE WRÓCILI, po jednym dniu Pan Mietek zapiął mnie w jakieś dziwne czarne szelki, zawsze chodziłem w niebieskich....po wyjściu z klatki znowu stała ta ucieszona blondynka, zapakowała mnie o auta (niestety nie wytrzymałem i zwróciłem trochę karmy na fotel) ... od teraz mam cudowny, nowy dom.....
I TAK TU SIĘ ŻYJE...
łóżko, pełno żarcia, głaskanko... NOOORMALNIE RAJ
Moja Pańcia zazwyczaj woła do mnie Reks, Reksu, Rekin, Mięso i dosyć często JA CIĘ ZABIJE! Nie wiem co to znaczy, ale chyba mnie kocha...
Mam dwóch kumpli - Franek i Florek, nie wiem co to za rasa ale są bardzo mali i żyją w klatce, mają takie ekstra puszyste ogony, zawsze je podgryzam.
Na osiedlu mam paru ziomków, ale za większością nie przepadam. Często zostaje sam w domu i jestem jego panem, skaczę po łóżku, gryzę wszystko co popadnie, BOMBA mówię Wam! Pogryzłem już parę kabli, swoje szelki, kilka książek mojej Pańci, stłukłem parę naczyń... mmm tak ładnie pachniały!
Moje życie było dosyć nudne, ale we wrześniu poznałem tego cepa Marleya, najpierw myślę ... eee jakiś rasowy dureń. I fakt. Okazał się durniem, ale za to jakim faaajnym.
![]() |
| ja i Florek |
![]()
To pisałem JA -
BĘDĄ Z WAMI NIECH PCHŁY |





Komentarze
Prześlij komentarz